sobota, 11 lipca 2015

Whyset#4

-mhm... Tak! to mój przyjaciel!  - Co?    - To co słyszałeś.    -a mieszkasz gdzie?  -Cupcake 89/90. obok Fritza ;)   -aha.  - dobra ide już.   -Poczekaj! -Vincent biegł i ciągle mnie wołał.-  mogę iść do ciebie?  -okey                     i Vincent już był u mnie.   NASTĘPN Y DZIEŃ  już idę z Vicentem do mike'a. vincent już idzie do siebie. a ja widzę mike'a na ulicy biorę go i jego węża. -Okate,ja... straciłem Dom...   - To choć. bierz walizkę i choć do mnie!   - Okate, bardzo ci dziękuję. naprawdę bardzo...   -Ehh... nie marudz.  tu nasz numer mieszania.********************************************************************** obiecałam więc macie.

Brak komentarzy:

Prześlij komentarz