środa, 15 lipca 2015

Whyset#6

-Ale... poczekaj. jutro będę :)   - Dobra... Mike, idę wracam o  drugiej. jest za 10 pierwsza.   poszłam do zakładu Vincent's &  Mellody paper.  Vincent i Mellody powitali mnie radośnie - Witaj Okate! to jest Mellody. będzie z tobą pracowała. i piszcie! macie godzinę!  - ja dziś dwie. ja do trzeciej - a ja no niestety do czwartej. - i ja też muszę do czwartej ;) - Dobra -Vincent chciał czegoś-  róbcie to czym prędzej. - i skończyłymyśmy! Vincent??? -Wołałyśmy- I padł prąd. Usłyszałyśmy tylko 


IT'S TIME TO DIE!************************************************************************* Jexdi. i hihi. skończone ;)

Brak komentarzy:

Prześlij komentarz